Po co mi te studia? O motywacjach do sięgania po dyplom | Blog "okiem praktyków" | Uniwersytet WSB Merito: O motywacji do sięgania po dyplom

Po co mi te studia? O motywacjach do sięgania po dyplom

Październik, w naszym kręgu kulturowym, to czas rozpoczynania studiów akademickich. Ważny moment dla wielu osób, szczególnie tych marzących o dyplomie upragnionego kierunku studiów. W różnych częściach świata rok akademicki przypada na inne miesiące trwania roku kalendarzowego, i dla przykładu, w Australii, trwa przeciętnie od lutego do listopada, a w USA zaczyna się pod koniec sierpnia lub na początku września, a kończy w maju lub w czerwcu.

Czy studia są dla każdego? Dlaczego o nich myślimy? Motywacja. To od niej wszystko się zaczyna. Nie ma motywacji, nie ma sukcesu. Często ludzie podejmują się różnych zadań, ale brakuje im wystarczającego przeświadczenia co do tego, „po co” właściwie coś robią/chcą robić, czy i jak ważne będą to dla nich zadania, i czy są związane z nimi samymi, tj. odpowiadają ich predyspozycjom, możliwościom, zainteresowaniom, itp.


TRENDY RYNKOWE: Moda na studiowanie?


Wiele osób podejmuje studia, nie bardzo wiedząc, dlaczego akurat „taki a nie inny kierunek” ktoś chce studiować. Pojawiają się odpowiedzi typu: „to jest popularny kierunek", „inni też starają się tam dostać”, „każdy coś chce studiować”. Takie wypowiedzi są słyszane najczęściej przez wykładowców mających zajęcia ze studentami I roku studiów. Co prawda młody wiek, kończąc szkołę średnią poniekąd broni tezę, że rzekomo wszyscy mieliby już w tym czasie wiedzieć, jaką drogę zawodową obrać dla siebie na przyszłość. 


Jednak, co warte zauważenia, często tzw. "trendy modowe/w kraju" – silnie oddziałują na decyzje studentów. W polskim kontekście, już od dłuższego czasu panuje tzw. „moda na studiowanie”, kojarzona z zapewnieniem pracy po okresie nauki, prestiżem i chęcią dołączenia do grona osób z wyższym wykształceniem. Nie sięgając dalej jak do naszych sąsiadów z zachodniej granicy, w Niemczech wciąż istnieje w populacji większy odsetek liczby osób z wykształceniem średnim, niż z wyższym, a ok. 50% absolwentów szkół średnich uzyskuje dyplom uprawniający do podjęcia studiów wyższych. Według danych z 2023 r., Polska wyprzedza Niemcy pod względem odsetka młodych ludzi (25–34 r.ż.) z wyższym wykształceniem, który wynosi 46% w Polsce i 33,3% w Niemczech. 
 

KLIENTOCENTRYCZNOŚĆ 


Coraz więcej szkół wyższych zabiega o pozyskanie nowych studentów, i nic w tym złego, o ile wszystko przebiega w procesie uwzględniania różnorodnych i złożonych czynników oraz nakładających się perspektyw różnych stron partycypujących w przestrzeni organizowania i odpowiedzialności za kształcenie wyższe. Modnym ostatnimi czasy, stał się termin "klientocentryczność", powzięty z perspektywy biznesowej, który uczelnie wyższe zaczęły przekładać na tworzenie warunków ofert pod oczekiwania "studenta-klienta". Wraz z rozwojem nauk o człowieku, zaczęto zwracać uwagę na potrzeby jednostki. 

 

Psychologia jako nauka ma tutaj szczególnie wiele do powiedzenia, bowiem jest to jedna z kluczowych nauk, która skupia się na projektowaniu i zapewnianiu optymalnych działań w kierunku zaspokajania potrzeb człowieka, jak i w dbałości o jego dobrostan. Co jednak niezwykle ważne, nie ma być to zaspokajanie „wszystkiego, czego człowiek chce”, gdzie nietrudno o postawę pełną agresji, niezrozumienia czy roszczeniowości. Psychologia stara się maksymalizować wysiłki w celu przeciwdziałania wszelkim takim działaniom i praktykom, które niewiele mają wspólnego z prawidłowym zaspokajaniem potrzeb ludzi. Termin klientocentryczność rozumiany jako wszelkie działania, które miałyby na celu wyłącznie jednostronne zaspokajanie potrzeb „klienta’ jest tego znakomitym przykładem. Zamiast zachęcać i motywować, pojawia się zagrożenie w postaci biernego dawania czegoś, czego ta druga strona może i nawet nie oczekuje.

 

Czy student mający wszystko „podane na tacy” ma wyjściowo zapewnioną odpowiednią motywację do uczestnictwa w danym przedmiocie? Oczywiście, opisywany przykład ma swoje źródło – i zazwyczaj praktyki takie dzieją się „na wniosek samych studentów”…, których wizja egzaminu stresuje, więc szuka się wszelkich możliwych sposobów ułatwiania sobie, „jak się da”. Konsekwencje są takie, że może i student poczuje się pewniej, że ma „wszystko spisane” czego ma się nauczyć, a z drugiej strony traci o wiele więcej – pokazania tego, czym jest świat nauki, i po co powstał. A powstał z ciekawości i chęci poszerzania horyzontów myślowych człowieka, z dążenia do nowych odkryć, do cieszenia się wiedzą, którą się nabywa. Po to powstało kształcenie wyższe.


MOTYWACJA: NIEJEDNO MA IMIĘ


Dlaczego do jednych zadań mamy przysłowiowy "pęd", a do innych trudno nam się jakkolwiek zabrać? Studiowanie może wiązać się z różnego rodzaju motywacjami, od tej wynikającej z zaspokajania naszych wewnętrznych potrzeb, chęci zdobycia wiedzy i ciekawości świata, po zewnętrzne oczekiwania w postaci pochwał czy pozyskania dyplomów upragnionej uczelni. Szczególnie ważna wydaje się motywacja do uczenia się związana z zadawaniem pytań oraz poszukiwaniem na nie odpowiedzi, napędzana potrzebami, zainteresowaniami czy indywidualnymi celami. To przecież ta droga jest najważniejsza, czyli sam proces studiowania. Niektórzy mogą skupiać się w większym stopniu na zdawaniu egzaminów czy pisaniu wymaganych prac zaliczeniowych. Oczywiście, egzaminy, w tym dyplomowy są niezwykle istotne. Jednak warto nie zapominać o tym, że studia to okres poszerzania i rozwijania horyzontów myślowych, i to tutaj tkwi sekret udanego studiowania oraz czerpania największej satysfakcji.


W motywacji, ważne jest, nie tylko jej uruchomienie, ale i podtrzymanie działania na drodze do obranego celu. Bycie najlepszą wersją siebie, chęć doskonalenia swojego warsztatu – jeśli przyświeca naszej idei rozwoju oraz kształcenia, wydaje się być najlepszą drogą podążania ku samorealizacji. 


KONCEPCJA PRZEPŁYWU 


Studenci odczuwający radość z pozyskiwanej wiedzy i potrafiący cieszyć się, odczuwać przy tym przyjemny, błogi stan, mają duże szanse na osiągnięcie sukcesu. Bowiem czytanie czegoś „aby tylko mieć z głowy” i zdać egzamin vs radość z nauki – to nie jedno i to samo. Przykładami pozytywnego "zatracania się" mogą być, m.in.: pisanie scenariuszy, reżyserowanie filmów, pisanie książek, komponowanie ścieżki dźwiękowej, czy też przygotowywanie wykładu dla studentów. Niektórzy z nas, charakteryzują się również tzw. wysoką "motywacją osiągnięć", gdzie nastawienie na sukces, mistrzostwo i poczucie celu odgrywają kluczową rolę. 


KADRA AKADEMICKA – czyli z kim mamy te zajęcia


Od zasobów uczelni w postaci kadry akademickiej również wiele zależy w kształtowaniu motywacji studentów. Relacja „wykładowca-student” jest jednym z najbardziej wyrazistych przykładów tego, jak w ogóle, studenci postrzegają proces kształcenia, pobierania wiedzy oraz oceniają swoją uczelnię i oferowaną przez nią "jakość". Dobry wykładowca zachęca, jest rozumiejący, jednocześnie posiada umiejętność stawiania adekwatnych oczekiwań i jest wspierający. W procesie oddziaływania dydaktycznego, posiłkuje się różnymi kompetencjami. Od tych związanych z posiadaną wiedzą, poprzez dobieranie i stosowanie zróżnicowanej oraz ciekawej metodyki nauczania, po inspirujące podejście i charyzmę w kontakcie ze studentami. Kompetencje psychologiczne, w tym szczególnie posiadana "inteligencja emocjonalna" będą otwierać proces układania właściwych relacji. Bycie przewodnikiem i mentorem, zachęcanie studentów do zgłębiania tajników wiedzy będzie drogą do owocnej współpracy i osiągania zakładanych efektów. Bez umiejętności motywowania do pracy, która często wymaga sporego wysiłku łączenia ze sobą różnego rodzaju zadań czy projektów, trudno oczekiwać sukcesów.

Merito placeholder
Magdalena Bartoszak
  • Specjalizuje się w zakresie psychologii międzykulturowej, społecznej oraz wychowawczej. Jej zainteresowania badawcze obejmują problematykę migracji/uchodźstwa, akulturacji i różnorodności kulturowej.

  • Doświadczona ekspertka i doktor psychologii, wykładowca akademicki i badacz naukowy. Członkini międzynarodowych zespołów badawczych i stowarzyszeń naukowych o zasięgu światowym. Autorka publikacji.

  • Studia doktoranckie ukończyła z wyróżnieniem w Instytucie Psychologii PAN w Warszawie. Wielokrotnie nagradzana przez studentów jako nauczyciel akademicki. Pasjonuje ją film i reżyseria.

  • Posiada duże doświadczenie jako wykładowca akademicki oraz w projektowaniu i prowadzeniu szkoleń w obszarze psychologicznym (certyfikowany trener ). Posiada rekomendacje wielu dyrektorów szkół i firm.

Masz wątpliwości?

Nie wiesz, który kierunek jest dla Ciebie?

Już wiesz, co chcesz studiować?

Wypełnij krótki formularz i rozpocznij proces rekrutacji